Polub naszego facebooka!

Wymiana

Animanki Ningyo Helheim Skanlacje Sakura Passion Otaku - recenzje mang i anime Himawari Aktualki Mangowe Kurs mangi 'Blue Fox' Dracaena Hindusy Nikushimi Żółć Lomcia 'Blue Fox'
  • Rekrutacja!

    Chcesz dołączyć do naszej ekipy już dzisiaj? Nabór otwarty! Wystarczy kliknąć zakładkę z rekrutacją i wypełnić testy!

  • Nisekoi Doumei

    Asana i Aizawa zobaczyli zdradę ich kochanków. Tak właśnie rozpoczyna się ich romans dla zemsty. Ale co to za uczucie, które kiełkuje w sercu Asany?

  • Omoi, Omoware, Furi, Furare

    Historia miłosna między czwórką znajomych, który każdy z nich ma inną definicję miłości.

  • Honey

    Historia zwykłej nastolatki Kogure Nao, w której spokojnym życiu nagle pojawia się nieoczekiwana osoba - uważany za chuligana, Onise Taiga. Jakie są jego intencje i jak potoczą się losy tej dwójki?

Jestem tak samo jak Wy zaskoczona, że piszę do Was, drodzy Czytelnicy, po raz drugi w tym miesiącu. Ale powinniśmy się z tego cieszyć, nie?

Jest wiele rzeczy, które mnie irytują. Jedną z nich są dzieci. Nie rozumiem dzieci, a z reguły nie przepadam za rzeczami, których nie potrafię ogarnąć. Jest w nich coś, co jednych przyciąga, innych odrzuca - ja jestem w tej drugiej grupie. Rodzice mi mówią: "też byłaś dzieckiem" albo "będziesz mieć swoje". Nie, dziękuję. Okres, gdy mi wszystko darowano, bo jestem nie do końca łapiącym niuanse życia bachorem minął. A sama nie chcę się tak katować. Inną rzeczą są np. ludzie, którzy idą i nagle się zatrzymują na środku przejścia. Jest ciasno i nie wiesz co zrobić z taką osobą. Popchnąć? Kopnąć? Wrzasnąć na nią? Akurat przyszedł do niej sms albo snap, więc blokuje innym drogę, a ci za Tobą wkurzają się na kogo? Na Ciebie, rzecz jasna! Szczególnym przypadkiem są osoby stające albo wolno chodzące po schodach. Aż się nóż w kieszeni otwiera, jak dwie koleżaneczki sobie plotkują przed Tobą, a Ty spieszysz się na zajęcia i masz do pokonania jeszcze z kilka pięter. Jeszcze inną sprawą jest niedotrzymywanie terminów. Sama często robię wszystko na ostatnią chwilę, ale jednak raczej dotrzymuje danej daty. Nie miałam z tym problemem aż tak do czynienia, dopóki nie zostałam ofiarą aktualkowcem. Pozdrawiam Cukierki!! : ))
A Was co wkurza? ><

Mało rozdziałów xD A więc tutaj macie kilka!

Asagao to Kase-san:

Murcielago:

My Heart is Beating:

Oboreru Knife:

Principal:

Tsubaki-Chou Lonely Planet:


unTOUCHable:

Ziymiok w kształcie serca

wtorek, 14 lutego 2017

Walentynki! Być może spodziewaliście się jakiejś gadki o miłości... i w sumie o tym będzie.

Być może nie każdy z naszych Czytelników jest fanem tego gatunku, ale ja nie mogę zaprzeczyć, że jestem. Mangi shoujo. Co zabawne, nie od nich zaczęłam, jednak to właśnie do nich mam największy sentyment. Pierwszym moim romansidłem była manga, którą przez przypadek znalazłam na C-M, "Kyou no Kira-kun" ("Dzisiejszy Kira-kun"). Wtedy miała wstawione może... z 3 rozdziały? Pamiętam, że mnie bardzo nie wciągnęła, więc nie było mi przykro z powodu małej ilości treści. Potem jakoś poszło, kolejna seria za kolejną.
Wtedy odkryłam ciekawą rzecz - często zdarza się, że kibicuję temu panu, który jest tym drugim z potencjalnych partnerów bohaterki. I uwaga, tutaj mogą być spojlery (przepraszaaam ;w;). Pierwszy przykład z brzegu - "Hirunaka no Ryuusei" ("Gwiazda spadająca za dnia"). Dlaczego nie Shishio?! Dlaczego?! Nie potrafię tego zrozumieć. Moje serce boli do dziś. Albo takie "Hana Yori Dango". Byłam za Ruim do samego końca! "Ouran High School Host Club" to jedna z moich ulubionych mang. I muszę przyznać: lubię Tamakiego, ale mam również słabość do Hikaru. W wielu reverse harem też podoba mi się ten chłopak, który no niestety, nie kończy jako numer jeden w sercu bohaterki. I ta lista by się ciągnęła, ale po co marnować czas na moje zrzędzenie x3
Podzielcie się, co było Waszym pierwszym mangowym romansem >w< Albo jakiego pana byście zgarnęły/li, bo bohaterka jest ślepa i się nie zna (Shishiooooo ;w;)
Miałam też napisać o ziemniakach. Tak więc: ziemniak to gatunek rośliny należący do rodziny psiankowatych. W Polsce znany pod wieloma nazwami: barabola, bulba, kompera, kartofel, pyra, grula, bùlwa, perka, rzepa, swapka, ziymiok. W naszym kraju ziemniak ma dwa pomniki: jeden w Biesiekierzu, a drugi w Poznaniu (tak, wiedza z wiki, ale napisałam - nie mogą mi zarzucić, że nie xd ).

Koniec gadania, pora na rozdziały!

Anagura Amelie:

Boukyaku no Haou Rolan:

Murcielago:

Principal:

Tamen De Gushi:

Yuki no Shita no Qualia:

Gdy zapomnisz rękawiczek...

wtorek, 31 stycznia 2017

...to później jest Ci zimno w dłonie. Chyba, że masz kieszenie.
Witka Wszystkim! Druga aktualka w tym roku, pełna przeróżnych tytułów. Jako że obecnie trwa sezon cierpienia dla studentów, to bądźmy podwójnie wdzięczni ekipie za włożony trud. Ale oderwijmy się od smutnej rzeczywistości i pomówmy o czymś przyjemniejszym.

Lub nie, to zależy. Lubicie zimę? Ja mam mieszane uczucia. Bo są różne rodzaje zimy. Zima śnieżna, zima zimna, zima mokra, zima teoretyczna... Ta ostatnia jest najczęściej na święta - bo niby już po 22., a jakoś niezbyt biało za oknami. Zima śnieżna to ta najidealniejsza dla dzieci  i ludzi o mentalności dziecka. Budzisz się w weekend rano, wyglądasz przez okno i na twarzy pojawia się wielki banan. Ubierasz się, wybiegasz z domu i rzucasz w zaspę. Bałwany, sanki, aniołki, bitwy śnieżkowe, wojna na sople - takie wspomnienia mam z takich zim. Niestety ten rodzaj jest na wyginięciu, gdyż potrafi trwać co najwyżej kilka dni i to akurat wtedy, gdy nie masz czasu oddać się zabawie w białym puchu. Zima zimna... To jeden z typów pogody jakiej szczerze nienawidzę. Śnieg niby leży, ale żadnego z niego pożytku nie ma. Jest ci zimno we wszystko, a najbardziej cierpią palce, nos i uszy. Nawet spódnicy krótszej nie można założyć, bo od razu w tyłek mrozi. A jak wiatr zacznie wiać, to jedyne co pozostaje, to zabunkrować się w domu pod warstwą koców przy kaloryferze z gorącą herbatą lub kakao. Jednak i tak wiesz, że musisz wyjść. A gdy już wyjdziesz, to poślizgniesz się na pierwszym zakręcie i łupniesz z hukiem o ziemię, bo pan Zdzisiek zapomniał wcześniej wyjść i piach rozsypać. A co do zimy mokrej... Przemakają buty, wszędzie błoto, ochlapują samochody, rośliny głupieją, psy zawsze wracają z dworu brudne -  właściwie to nie wiadomo, co o tym myśleć. Bo hej, przecież to oznaka wiosny, odwilż, łał, jak fajnie - i nagle suprajz idiots, przyszedł kolejny mróz i w pizdu poszły nadzieje na dobre zbiory i odwieszenie kurtek w głębie szafy.
A Wy jakie macie zdanie o zimie? Jaki typ lubicie/nie lubicie najbardziej? A może znacie jeszcze inne typy?

W grupie witamy Deedee, edytorkę. Oby Ci się dobrze z nami pracowało! : )

Nie przedłużając, oto Wasza dawka szczęścia, a naszego potu, krwi i łez. Kończymy dwa projekty, więc dodajmy do tego jeszcze więcej łez i będzie mieszanka wybuchowa. Bam!


Hitotsu Futatsu Himitsu:
Rozdział 8 - Koniec

I ♥ HS:
Rozdział 9 - Koniec

Mairunovich:

Nisekoi Doumei:

Oboreru Knife:

Omoi Omoware Furi Furare:

Short Cake Cake:

Tamen De Gushi:

The Inheritance of Aroma:

Yuki no Shita_no Qualia Tom:

- Copyright © 2013 Candy Scans - Fansuber Otaku - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -